czwartek, 22 października 2009

40.

zatrute opary wieczornej szamotaniny zmysłów.
moje oczy wybrały się na podróż w poszukawaniu chłopaka przypalającego papierosem opuszki swych palców, mój obupłciowy strach przed brakiem egzystencji, którą i tak najchętniej bym porzuciła niczym martwego czarnego kota dziurawi mi realia. tętnice dróg miasta wyrwanego z królestwa nocy, epizodyczni bohaterowie teatru codzienności, których schody są pełne, marionetki smutnie śledzące tętno człowieka zza szyby.
robi się późno, czternaście lat za późno, żeby coś zmieniać.

narkotyki, seks, alkohol, papierosy i tułaczka, dlaczego tak nie może skończyć się ta gra?

"W tym cholernym życiu potrzebna jest miłość, która męczy, dusi i zabija... bez niej jest wielka pustka."
- Jim Morrison

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

O mnie

Obserwatorzy