burzyście i grzmiąco.
za oknem i pod skórą.
targuję się z nadzieją o jej miejsce w przestrzeni rzeczywistej.
maj wlewa się w deszczowe nastroje, zmęczenie i martwe powieki.
nie pamiętam snów.
czwartek, 13 maja 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Rumienię się. : *
OdpowiedzUsuńEj, to naprawdę tylko 3 miesiące? : /
OdpowiedzUsuń