czwartek, 23 lipca 2009

16.

generalnie wyczękuję poniedziałkowego koncertu driftera, boruty i dry. pogoda lubi się ostatnimi czasy zmieniać co chwila. raz słońce praży i przyprawia mnie o ból głowy, a to znów nocą spać nie dają błyskawice i grzmoty zza okien.

zaczynam coraz bardziej wdrażać się w moje hedonistyczne podejście do życia, robiąc tylko to, co lubię. swoją drogą bywa to męczące, ale warte późniejszego odpokutowania.



zachód słońca nieopodal malborka, 13.07.2009.

ta fotografia została dobrana by ukazać wielką głębię przekazu moich emocji związanych z sympatią do tego miejsca i mętliku w głowie, jaki zazwyczaj pojawia się, gdy oczom ukazują się podobne cudy natury. choć rzecz jasna wiem, że fotograf ze mnie marny. zachód słońca to początek pytań.

"Szczęśliwym jest ten, kto przy zachodzie słońca cieszy się wschodzącymi gwiazdami." - Adalbert Ludwig Bolling

1 komentarz:

  1. piękny zachód słońca, a ja wyczekuję października happysadowskiego z Tobą! ;*

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Obserwatorzy