sobota, 11 lipca 2009

13.

Szatan nie śpi
z byle kim


udane koncertowanie w uchu, nie ma co. dziś kolejny, jutro także.
wakacje zaczynają mi się podobać, chociaż tak smętnie się rozpoczęły. wszystko sobie poukładałam i po raz pierwszy cieszę się, że coś w moim życiu się nie udało, że skończyło się, nim się zaczęło. kto się waha, traci, choć tyle słyszeliśmy filozofów nawołujących do nietwornienia czasu, możemy potem zwalać winę naszej porażki na to, że ktoś nas uprzedził. musimy uczyć się na własnych błędach, gmatwać sprawy, miotać się w mokrych pościelach, musimy przeżyć własne życie, uczyć się jego na własnych pomyłkach miast na słowach innych. musimy wiedzieć, że najgorsza pomyłka, najbardziej upokarzający błąd w życiu jest lepszy od nie podjęcia jakiej kowiek próby. bo życie nie jest życiem bez świadomości, że żyję.

"Każdy może tworzyć byle co i ma prawo być z tego zadowolonym, byle by nie był w swej pracy szczerym i znalazł kogoś, który równie kłamliwie będzie to podziwiał. "
- Stanisław Ignacy Witkiewicz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

O mnie

Obserwatorzy