zawsze z każdej nowej sytuacji, w której się znalazłam, wyciągałam wnioski, tworzyłam czarne scenariusze, po to, by kiedy się pomylę i wszystko się ułoży, ja będę czuła się zachwycona i najszczęśliwsza, jeśli jednak nie będę się myliła to kolejne rozczarowanie, kolejna porażka uderzą we mnie z mniejszą siłą a ich następstwa nie przewrócą mi życia o 360 stopni.
wyczekuję piątkowego i być może sobotniego koncertu, małego odstępstwa od przeciętności, kolejnego małego sensu, choć ciągle dryfujemy w bezsensie..
to wszystko czego chcę, muzyki i pociągów pędzących między polami żółto-czerwonych tulipanów i kropli deszczu osadzonych na ich liściach, błyszczących w świetle dnia.
"Pamiętam każdą wspólnie spędzoną chwilę. A w każdej było coś wspaniałego. Nie potrafię wybrać żadnej z nich i powiedzieć: ta znaczyła więcej niż pozostałe."
- Nicholas Sparks
poniedziałek, 6 lipca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz