wspaniały dzień, taki odciągający na te kilka godzin od trosk i zmartwień, uwieńczony nocą karmiącą nozdrza lekkim podmuchem wakacyjnego powietrza i zmęczeniem.
snując się ciemnymi ulicami oświetlonym światłem latarni, zerkając na gwieździste niebo i szukając w nim innego, niż było wczoraj. po omacku błądząc myślami w życie, które pozostawiłam za drzwiami domu, które jednak wymknęło się i przebiło osłonę mojej wyobraźni o jaką stałam się bogatsza przez te kilka chwil szczęścia. słuchając muzyki i sycąc się dziwnym pięknem godzin kresu wczorajszego dnia.
chociaż czasem dałabym wszystko, by pamięć, doświadczenia, uczucia, które mną miotają móc zamknąć jak zmęczone powieki i otworzyć razem ze wschodem słońca.
"Co pan robi?
- Czekam na siebie."
- Emil Cioran
środa, 26 sierpnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz