biało-czerwone autobusy rozdzierają gorący asfalt, wakacje pachną monotonią, bezczynnością i pławieniu się w urojonych wymysłach wyobraźni, które bądź co bądź o stokroć polepszają samopoczucie, jeśli tylko choć trochę się w nie uwierzy. i choć błądzi się w nich w górę i w dół to itak okazuje się, że znajdujemy się w punkcie wyjścia, że nasze położenie nie uległo zmianie. życie jest krótkie i mija szybko, szczególnie lata, dni, minuty, które warto przeżyć, pozostawiając nam mało czasu na to, by rozradować swoje serca na całe życie. te same pytania, ten sam niedosyt, te same wątpliwości w oczekiwaniu na poranek, bo wschód słońca to zachód pytań.
"Nie ma zbyt wiele czasu, by być szczęśliwym. Dni przemijają szybko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpisujemy marzenia, a jakaś niewidzialna ręka nam je przekreśla. Nie mamy wtedy żadnego wyboru. Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak potrafimy być nimi jutro?Wykorzystaj ten dzień dzisiejszy. Obiema rękoma obejmij go. Przyjmij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, powietrze i życie, jego uśmiech, płacz, i cały cud tego dnia. Wyjdź mu naprzeciw."
- Phil Bosmans
wtorek, 30 czerwca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz