koniec roku szkolnego zawitał, niestety. po raz pierwszy czuję niedosyt, smutek, jakąś tęsknotę za nimi wszystkimi, którzy samą swoją obecnością umilili mi te 10 miesięcy, niezwykle krótkich, ale wspaniałych, nie ma co.
pozostaję wyczekiwać, nowego dnia, nowej przygody, jakiejś odmiany, choć codzień budzimy się z tymi samymi myślami, tymi samymi pytaniami, które muszą nimi pozostać aż do końca. z poczuciem braku czegoś, czego się nie zaznało, poszukując nie wiedzieć czego, ale wiedząc, czego się nie poszukuje.
dlatego wciąż kręcimy się w kółko, słuchając tych samych melodii przed snem, wierząc w irracjonalne wymysły naszych wyobraźni, umierając razem z powolnie konającymi czerwcowymi dniami.
"Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie jak go wskrzesić."
- Albert Einstein
piątek, 19 czerwca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz