poniedziałek, 8 marca 2010

93.

zabieganie w szkole i niebo, które znów uśmiecha się błękitem i przeplata go z bielą, która zalega jeszcze na chodnikach.
posmak wiosny nie sprzyja szlajaniu się po zakamarkach wspomnień i rynsztokach wyobraźni uciekającej w promienie barwiące włosy na rudawo podobne odcienie.

niewyspane ciało ubieram w ciemny płaszcz. z oczu ścieram zmęczenie malując rzęsy.
nie-bycie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

O mnie

Obserwatorzy