myślę, że twory mojej wyobraźni nigdy nie przybiorą kształtów rzeczywistych.
tak właściwie sobie umarłam, niewłaściwie w sposobie.
nigdy nic. nigdy.
stałam się wykreowanym kontrastem samej siebie.
czwartek, 29 września 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Bardzo mi się podoba . Piszesz sama? Jestem pod wrażeniem :)
OdpowiedzUsuńDziękuje;) Owszem sama, tylko teraz z mniejszą częstotliwością.
OdpowiedzUsuń