niedziela, 14 czerwca 2015
183.
czerń rozlewa się po pokoju z dokładnością kaligrafa. wszystkie zmysły znów mi tępieją.
któregoś dnia chcę zobaczyć poranek z wielkim słońcem i twarzami.
zobaczyć to wszystko, kiedy powieki opadną już nieodwracalnie.
będę tam, gdzie jestem.
\ciekawe jak daleko zawiezie mnie ta bryka.
wykolejeniec.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
O mnie
Adrianna!
Adrianna, postoję.
Wyświetl mój pełny profil
Linki
Poezyjnie.
Muzycznie.
Obserwatorzy
Archiwum bloga
►
2018
(4)
►
marca
(1)
►
lutego
(2)
►
stycznia
(1)
►
2017
(1)
►
lipca
(1)
▼
2015
(7)
►
grudnia
(2)
▼
czerwca
(1)
183.
►
maja
(2)
►
marca
(1)
►
stycznia
(1)
►
2013
(2)
►
września
(1)
►
lutego
(1)
►
2012
(1)
►
września
(1)
►
2011
(12)
►
września
(1)
►
sierpnia
(1)
►
czerwca
(2)
►
maja
(1)
►
kwietnia
(3)
►
marca
(1)
►
lutego
(1)
►
stycznia
(2)
►
2010
(82)
►
grudnia
(6)
►
listopada
(7)
►
października
(7)
►
września
(3)
►
sierpnia
(8)
►
lipca
(8)
►
czerwca
(12)
►
maja
(11)
►
kwietnia
(6)
►
marca
(6)
►
lutego
(2)
►
stycznia
(6)
►
2009
(84)
►
grudnia
(18)
►
listopada
(19)
►
października
(11)
►
września
(10)
►
sierpnia
(8)
►
lipca
(9)
►
czerwca
(7)
►
maja
(2)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz