niedziela, 14 czerwca 2015

183.

czerń rozlewa się po pokoju z dokładnością kaligrafa. wszystkie zmysły znów mi tępieją.
któregoś dnia chcę zobaczyć poranek z wielkim słońcem i twarzami.
zobaczyć to wszystko, kiedy powieki opadną już nieodwracalnie.
będę tam, gdzie jestem. 
\ciekawe jak daleko zawiezie mnie ta bryka. 
wykolejeniec.

O mnie

Obserwatorzy