niedziela, 15 września 2013

178.

wydycham nic.
nie mogę się upijać, bo współpraca przewodu pokarmowego z korporacją mojego ciała kuleje.
lustro krzyczy, a ja lubię przesypiać dnie, bo życie trwa wtedy ale wiesz, nie uderza pięścią tego wszystkiego byle-czego między oczy.

chciałabym kochać tą miłością, co nie stawia warunków, a nie tą co w nazwie ulicy widzi wojnę.

sobota, 9 lutego 2013

177.

I kiedy się uśmiechasz pod kołdrą z niezwykłości przesypiając kolejne godziny.
Lubię leżeć pod fikcją. 

O mnie

Obserwatorzy